poniedziałek, 20 czerwca 2016

Hanysz, Marcinkiewicz, Krawczyk, Kortus, Vigrax i całe inne barachło internetu



Pewnego dnia zainteresowałem się suplementami diety poprawiającymi wydolność organizmu. Traf chciał, że na pierwszy rzut poszedł Androvit Plus - zacząłem szukać informacji (żeby nie żreć byle czego) i trafiłem na wpis:


No dobrze, facet szczerze odradza, poleca Vigrax (na problem z erekcją). Jednakże bardzo zainteresował mnie fakt, iż Marek Hanysz ma ogólnie niezbyt wiele do powiedzenia. Zacząłem drążyć inne tematy "nie kupujcie" w połączeniu z "Vigrax". Oto pierwszy lepszy wynik z Google:



Marek Hanysz, jak i Artur Marcinkiewicz, Norbert Krawczyk czy Marek Kortus to typowe ścierwo internetu - fikcyjne postaci, trolle, które mają obiektywnie doradzić, poradzić, namówić i oszukać. Czy to mnie dziwi? Mnie nie dziwi, ale problem mają osoby, które to czytają i w to wierzą.

Internet (i w ogóle mass-media) dawno przestał być źródłem obiektywnych informacji. To się zmieni do czasu, gdy każdy będzie musiał się logować do sieci, podając swój PESEL. Czyli nigdy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz