czwartek, 10 października 2013

Tylko jeden Windows!

Zdaje się, że Microsoft zakończy dekadę "błędów i wypaczeń". Steve Ballmer niby od niechcenia rzucił pomysł, że firma dąży do stworzenia jednego systemu Windows na różne ekrany. Pomysł niby absurdalny, ale wystarczy (a) uwalić nikomu niepotrzebny Windows RT, bo tablet na Atomie w niczym nie ustępuje kulawemu duetowi ARM-WinRT, a także (b) zacząć wkładać do Nokii procesory x86 (skoro działa na tym Android, to czemu nie Windows). Ujednolicenie platformy sprzętowej wyjdzie wszystkim na dobre, choć dla programistów Microsoftu stworzenie systemu dobrze działającego "na wszystkim" to nie lada wyzwanie. Zatem powodzenia!

Polacy tracą najwięcej...

Światowi giganci często działają tak, że tworzą popyt na coś zupełnie zbędnego, a następnie go zaspokajają. Czasem jest też odwrotnie - jest towar, a nie ma popytu, więc trzeba go wykreować.

Intel wygenerował raport pt. "Polacy najwięcej tracą na zgubieniu firmowych laptopów". Nasuwa się pytanie, na czym tracą mniej, ale... nie tędy droga. Chodzi o to, że tracimy więcej niż Czesi, Węgrzy i Słowacy, bo tych krajów dotyczyło badanie. Nawet nie sam sprzęt, lecz o dane, które w Polsce są wyceniane najwyżej (przeciętnie na laptopie 7739 euro). Pojawiają się też drastyczne kwoty, że w wypadku wykorzystania danych firma może stracić maksymalnie 45 586 euro. Tym bardziej, że 45 proc. notebooków w polskich firmach nie ma oprogramowania zabezpieczającego dane.

W pewnym sensie nawiązała się współpraca między Intelem a Prezydentem Gdańska, któremu w Brukseli skradziono laptop i tablet ;-) Stało się to dzień po publikacji raportu, co zwiększa dramatyzm całej sytuacji. 

A wracając do sedna sprawy - wyszło tak jak miało wyjść. Że na komputerach są dane warte kupę forsy, a są one źle zabezpieczone. Tylko przez przypadek się składa, że Intel właśnie oferuje dyski ProSSD szyfrujące dane, a także technologię Anti-Theft w swoich ultrabookach. Ale przecież nie o chodzi o laptopa, lecz o firmę :-)