Kilka dni temu krakałem o świecie bez Google... A tu wchodzę na feedly.com, pusta strona, niczego nie przeczytam :( Zaglądam na bloga Feedly, a tam komunikat Denial of service attack [Neutralized]. Widocznie niekoniecznie neutralized, skoro komunikat pochodzi z 11-go czerwca, a dwa dni później usługa wciąż nie działa.
No to mam wolną godzinkę, wejdę na Allegro i pogrzebię w swoich ofertach, bo mam ich kilka wystawionych. Widzę tyle: Serwis Allegro będzie niedostępny od 13:07 do 16:00. No to nie ma problemu, poczekam parę minut, bo już prawie 16:00. A po chwili: Serwis Allegro będzie niedostępny od 13:07 do 18:00. Cóż... może będzie niedostępny do soboty albo niedzieli...
Chciałem w tzw. międzyczasie sprawdzić stan swojego konta w Orange. Strona nie działa. Oficjalnego komunikatu brak.
Więc dziś ani poczytać, ani tanio kupić, ani drogo sprzedać. Czy to piątek, 13-go? Czy musimy zacząć się przyzwyczajać, że im wyższa technologia, tym bardziej się krzaczy? W sumie z wysokiego stołka mocniej się spada.
PS. W czasie pisania tego postu też wyskoczył kwiatek:
Podczas zapisywania lub publikowania Twojego posta wystąpił błąd. Spróbuj ponownie.
Ale w końcu się udało... uff...
Aaa, wszystko jasne. Super Express wie, że to wielki wybuch na Słońcu i Koronalny Wyrzut Masy...
OdpowiedzUsuń