Uwaga, będę chwalił! :-)Wpadła mi ostatnio w ręce karta sieciowa marki Fritz!, taka jak na zdjęciu obok. Niepozorna, ale z jednego powodu interesująca. Zamiast płyty CD, która jest dla mnie całkowicie bezużyteczna (bo mój komputer nie ma napędu optycznego) karta ma wlutowaną kość pamięci flash, w której znajduje się niezbędne oprogramowanie. Zastanawiam się, dlaczego producenci sprzętu nie stosują masowo pamięci flash właśnie w takich kartach Wi-Fi, kartach graficznych, płytach głównych, laptopach itd. Przecież koszt kości pamięci flash to kilka centów, a umieszczenie w niej sterowników znakomicie by ułatwiło i przyspieszyło instalację sprzętu.
Oczywiście firma AVM (producent wspomnianej karty) nie ustrzegł się błędów, po pierwsze, zmuszając użytkownika do instalacji specjalnego programu narzędziowego (wystarczyłby sam sterownik), a po drugie, wyceniając kartę na około 100 zł. Dlatego całość jest taka sobie, ale pomysł ze sterownikami jak najbardziej popieram!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz